Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

W socjalizmie cudów nie ma

24 listopada 2023 | Rzecz o historii | Tomasz Nowak
Wiec „antycudowy” zorganizowany przez władze PRL, potępiający „ciemnotę i zabobony” po tzw. cudzie lubelskim. Lublin, 17 lipca 1949 r.
autor zdjęcia: KAROL SZCZECINSKI/EAST NEWS
źródło: Rzeczpospolita
Wiec „antycudowy” zorganizowany przez władze PRL, potępiający „ciemnotę i zabobony” po tzw. cudzie lubelskim. Lublin, 17 lipca 1949 r.
Ruiny getta warszawskiego, w tle widać kościół św. Augustyna: 7 października 1959 r. na złotej kuli wieńczącej wieżę kościoła „objawiła się” Matka Boska
autor zdjęcia: public domain sourced/access rights from CBW / Alamy Stock Photo/BE&W
źródło: Rzeczpospolita
Ruiny getta warszawskiego, w tle widać kościół św. Augustyna: 7 października 1959 r. na złotej kuli wieńczącej wieżę kościoła „objawiła się” Matka Boska
Kobieta modląca się przed wizerunkiem Maryi
autor zdjęcia: materiały operacyjne, IPN/bialystok.ipn.gov.pl
źródło: Rzeczpospolita
Kobieta modląca się przed wizerunkiem Maryi

Wadze PRL marnowały wiele energii na zwalczanie cudów i objawień. Setki osób zostały aresztowane, skierowano tysiące wniosków do kolegiów, ale wiara w zjawiska mirakularne nie słabła.

13 lipca 1949 r. w „Sztandarze Ludu” ukazał się pierwszy artykuł o „cudzie lubelskim”. Można w nim przeczytać, że 3 lipca „zaczęły krążyć i szybko się rozszerzać po Lublinie wersje, jakoby podczas nabożeństwa w miejscowej katedrze dostrzeżono łzy na wizerunku Matki Boskiej”. Autor opisywał „dość liczne tłumy” gromadzące się przed katedrą lubelską, które miały się pojawić w związku „najróżnorodniejszymi fantastycznymi pogłoskami o rzekomych cudach, mających miejsce w tym kościele”. Artykuł ośmieszał pielgrzymów i całe zdarzenie: „Przez kilka dni katedra i plac przed katedrą przedstawiał obraz zgiełku, nieładu, zamieszania, brudu. Koczujący pod gołym niebem przybysze ze wsi prowadzili zawzięte, fanatyczne kłótnie, a nawet bójki na temat »był czy nie był cud«, »kto widział i kto nie widział«, histeryczne jęki i zawodzenia dewotek, płacz dzieci, które pogubiły matki, często gęsto pijackie wrzaski tych, co dodawali sobie ducha alkoholem, wreszcie alarmy okradzionych, bo różni złodziejaszkowie i oszuści nie omieszkali skorzystać z okazji”. Za organizatora „cudu” uznano „reakcyjny kler, reakcjonistów w sutannach, wichrzycieli i rozbijaczy jedności narodu, »rozpalaczy« wojny domowej”. Podobno sam Bolesław Bierut uznał „cud lubelski” za próbę obalenia ustroju....

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 12732

Wydanie: 12732

Spis treści
Zamów abonament